poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Nowe rozdziały #008



"Ręka Harry'ego powędrowała do kieszeni bluzy,wyciągając z niej zdjęcie jakiejś dziewczyny,którą pierwszy raz na oczy widziałam. -Co to jest?-byłam zdziwiona i nie mogłam zrozumieć jego gestu.Wyciągnęłam dłoń,w której po chwili znalazła się fotografia.Przyglądałam się jeszcze dłuższą chwilę,a kiedy spojrzałam w bok,by kolejny raz się zapytać chłopaka kim jest ta dziewczyna,jego już nie było."

Kategoria bloga: FanFiction; One Direction





Rodzice po raz pierwszy pozwolili mi zorganizować imprezę na ich działce! Wyznaczona data przypadała na dzisiaj. To było naprawdę niesamowite wydarzenie. gdyż nadmiernie opiekuńcza mama zawsze zabraniała takich zlotów młodzieży, uzasadniając tym, że to daleko od domu. W końcu działka znajdowała się na samym końcu sąsiadującej z naszym miastem wsi, w dodatku na obrzeżach lasu. Inny, odcięty od cudów techniki, świat można by powiedzieć. Dla mnie raj. O ile mam przy sobie telefon. Telefon z zasięgiem, dodajmy.



Kategoria bloga: Anime, Naruto, Naruto Yaoi




Cel pal.
Znalazła go już za drugim podejściem w jednym z miliona sugerowanych przez Domenica podrzędnych barów.
Kto wie czy nie w tym samym co dziś?
Oprócz tego, że znalazła, to i z marszu popełnia kardynalny błąd.
Gdyby nie dzieło przypadku przeszłaby obok w poszukiwaniu nieistniejącego szczęścia, co najmniej tak samo obojętnie, jak sposób, w jaki on musiał patrzeć przed siebie.
I jeśli ktoś spróbowałby jej wtedy mówić, że ten sztywno siedzący przy barze wytatuowany nieszczęśnik jest mężczyzną z jej snów, zabiłaby go śmiechem. Wcześniej jednak kazałaby mu spojrzeć na Ray Bany Nieznajomego, następnie dostrzec stojącą przed nim do połowy wypełnioną ciemną cieczą szklankę, na koniec zaś rzucić okiem na miętoszonego przez niego papierosa oraz na tę jego nie wróżącą niczego dobrego przygarbioną sylwetkę.
Och, nie.
Gdyby ten obraz nędzy i rozpaczy miałby być Adrienem Levinem, to mogłoby to oznaczać tylko dwie rzeczy: że albo Julie oślepła, albo pod jej nieobecność wydarzyło coś naprawdę niedobrego.

Kategoria bloga: Romans

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Poprzednie Notki